Co snop, to snob

Co snop, to snob i to jaki, a do tego z pustym łbem i nawet próby dopasowania łba do rzeczywistości nie widać. Przyglądam się hulającym w sieci orłom – sokołom i są to raczej hulajnogi, a nie harleje dawidsony, a na hulajnodze daleko nie zajedziesz. Wszystko zaś po naszemu „aby zbyć”, nic do końca, błąd ortograficzny za błędem i jeszcze zasłaniają się tacy netykietą, która ponoć nie pozwala zwracać uwagi blogerom na ich ewidentne błędy. Mamy więc znakomite teksty, merytorycznie prawdziwe perełki, okraszone jednak brzydotą i bylejakością formy, bo błędy nasze świadczą tylko o nas i o braku jakiejkolwiek dyscypliny, a jak bez dyscypliny piękne rzeczy tworzyć? Do tego chcielibyśmy tworzyć rzeczy piękne i użyteczne po to, aby je sprzedawać, a o sprzedaży pojęcie mamy takie coś niejasne i nie chce nam uczyć się, i – co gorsze – zdawać na cudze siły. Zauważam przy tym, że osoby, które piszą do mnie z prośbami o radę, nie bardzo rozumieją, co rzeczywiście pozycjonowanie oznacza i mylą je ze zwykłymi kampaniami reklamowymi (tutaj też winni są sami pozycjonerzy, którym nie opłaca się prostemu człeku wyjaśniać zawiłości logiki).  To wszystko biorąc do kupy i pod uwagę, postaram się pisać o rzeczach najprostszych, pomny, że ludzie są takie, jakie som.

2017-08-11T14:14:39+00:00 5 grudnia 2013|pozycjonowanie|0 komentarzy
SEO Powered by Platinum SEO from Techblissonline