Internet obrasta w mity

Internet obrasta w piórka i w mity. Sam te mity w swoim wnętrzu tworzy, oprócz tego powstaje sporo mitów o Internecie poza nim. Nie będę starał się opisywać takich mitów, życia by na to nie starczyło, zresztą powstają one bez przerwy, pragnę jedynie zwrócić uwagę ewentualnych czytaczy na fakt, że większość mitów tworzą specjalnie zarabiający na Internecie po to, aby obraz zaciemnić, a w brudnej wodzie drapieżniki bezpieczniej grasują. Internet staje się także areną bezpardonowej walki z konkurencją, a czasami niewinne działania pod szyldem ochrony danych osobowych służą eliminacji z sieci słabszych graczy, których nie stać na wymysły prawodawców. We wszystkim jest konieczny zdrowy rozsądek, dlatego też doradzam nieustanną zdroworozsądkową czujność. W tym celu trzeba zawsze mieć odwagę i zadać sobie takie pytania jak:

1. Czy faktycznie firma moja potrzebuje obecności w sieci?

2. Czy do takiej obecności jest wymagana faktycznie prawdziwa i rozbudowana witryna internetowa?

3. Czy jestem w stanie tak witrynę poprowadzić, aby nie wymagała wtórnych działań „pozycjonowania zewnętrznego”, czyli zbędnych wydatków na reklamę?

Pytania te są jedynie pochodnymi jednego i podstawowego pytania:

1. Czy posiadam produkt, który rzeczywiście umiem i mogę sprzedać?

czyli wynikają z umiejętności marketingowych przedsiębiorcy, a te nie zależą od istnienia Internetu, funkcjonują w realu i opierają się na zwykłej ekonomicznej kalkulacji. Tak naprawdę Internet jest przecież zwierciadłem rzeczywistości i nie należy wpadać w dziurę online tak, jakby była ona inną rzeczywistością. Wyobcowanie wcale od świata nie odrywa, ono ten świat jedynie komplikuje.  Ja zaś jestem tutaj po to, aby problemy upraszczać.

2013-12-10T08:14:08+00:00 10 grudnia 2013|pozycjonowanie|0 komentarzy

Zostaw komentarz

SEO Powered by Platinum SEO from Techblissonline