Online tłumaczenia – jeszcze raz kilka uwag o cenach tłumaczeń

Klienci poszukują usługi taniej i szybko wykonanej. Nie wszystko, jednak, co wykonywane szybko, jest dobre, a w tłumaczeniach pośpiech jest raczej niewskazany. Tłumaczenie szybkie, nazywane przez niektórych „ekspresowym” kosztuje drożej (w cennikach tłumaczeń przysięgłych Ministerstwo Sprawiedliwości przewidziało nawet na takie specjalną stawkę), dlatego klientom doradzam, aby oszczędzając jak najrozsądniej planowali własne zlecenia, niczego nie odkładając na ostatnią chwilę. Z pewnością mądrze zaplanowany i umówiony z tłumaczem termin zaoszczędzi wydatków.

Następnym czynnikiem, który powoduje, że tłumaczenie kosztuje drożej, jest „skracanie” sobie drogi do tłumacza, czyli korzystanie z usług rozmaitych agencji, czyli pośredników. Idąc do agencji klienci zapominają zwykle także i o tym, że pośrednicy jako duże firmy płacą dodatkowo VAT, co powoduje że cena powiększa się o marżę pośrednika i o kolejne 23%. Zarówno marżę, jak i VAT można zaoszczędzić kierując się bezpośrednio do wykonawcy, czyli poszukując tłumaczy u źródeł, chociażby na liście tłumaczy Ministerstwa Sprawiedliwości.

Ostatnim elementem, który przychodzi mi do głowy przy oszczędzaniu na kosztach tłumaczeń, to poszukiwanie tłumaczy z dala od wielkich miast, które w naszym specyficznym kraju stosują stawki wspólnotowe także i dlatego, że koszty życia w wielkich miastach są wspólnotowe.

Trzeba, jednak, zawsze pamiętać, że w przypadku tłumaczeń bardzo specjalistycznych (dajmy na to, medycznych) nie należy się z terminami zbyt spieszyć i nie wolno za bardzo oszczędzać, jako że w tłumaczeniach (jak wszędzie) obowiązuje nade wszystko zasada: szybko i mało znaczy kiepsko.

2018-05-06T11:01:31+00:00 6 maja 2018|tłumaczenia|0 komentarzy
SEO Powered by Platinum SEO from Techblissonline