Online tłumaczenia – szybkie tłumaczenia medyczne

Przeczytałem gdzieś skargę, iż tłumacz wykonał szybko tłumaczenie medyczne i najwyraźniej posługiwał się automatycznym tłumaczem Google’a. Zastanawia mnie, skąd tutaj pretensja. A czym miałby się posługiwać? Czy posługiwanie się wyłącznie słownikiem i maszyną do pisania miałoby być lepsze? Problemem nie jest to, czym się tłumacz posługiwał, lecz to, czy po tłumaczeniu przez automatycznego tłumacza tak skorygował otrzymane tłumaczenie, iż mógł je zrozumieć odbiorca, a odbiorcą rzeczywistym tłumaczeń medycznych są lekarze i tylko oni mają prawo wydawać opinię o poprawności tłumaczenia.

Tłumaczenia medyczne nie mają być piękne. Muszą być merytorycznie poprawne. Tutaj trzeba mieć zasadnicze pretensje do autorów tekstów medycznych, czyli znów lekarzy, bo to, co oni potrafią wyczynić, woła niekiedy o pomstę do nieba.

Nie cierpię ich skrótowców, bo nie podlegają żadnym normom, nie rozumiem celowego pisania zaświadczeń pismem, którego nikt nie potrafi potem odczytać i tak dalej. Porównując jakość tłumaczonych tekstów z przetłumaczonym tekstem i dodając do tego wysiłek wkładany przez tłumaczy, którzy usiłują zrozumieć, o co Państwu Doktorostwu chodziło zastanowiłbym się tysiąc razy nad celowością krytyki tłumacza.

2018-05-20T16:41:06+00:00 20 maja 2018|tłumaczenia|0 komentarzy
SEO Powered by Platinum SEO from Techblissonline