Online tłumaczenia – tłumaczenia przysięgłe ze skanów

Tłumacz przysięgły powinien dotknąć oryginalny dokument, zanim przystąpi do jego tłumaczenia. Ta prosta zasada związana jest z drugą zasadą: tłumaczenie przysięgłe nie jest zamiennikiem dokumentu, nie zastępuje oryginału, powinno występować wraz z dokumentem. W innych krajach prawo idzie dalej i nakazuje tłumaczowi przysięgłemu przyłożyć pieczęć na oryginale tłumaczonego dokumentu (mój dyplom wyższych studiów został we Francji opieczętowany przez tłumaczkę), lub też spiąć oryginał i tłumaczenie (co niekiedy jest ze względów technicznych praktycznie niemożliwe). Dlaczego trzeba rygorystycznie podchodzić do tych zasad? Po prostu, tłumacza przysięgłego obowiązuje ograniczone zaufanie do klienta, zdarzają się bowiem przypadki, że ktoś robi zdjęcie dowodu rejestracyjnego cudzego pojazdu za granicą, potem zaś pojazd znika i pojawia się u nas tłumaczenie przysięgłe prezentowane w Wydziale Komunikacji do rejestracji .  Robienie więc tłumaczeń ze skanów, lub w epoce smartfonów ze zdjęć wykonanych przez telefon komórkowy jest o tyle ryzykowne, o ile klient może chcieć się posłużyć tłumaczeniem jako oryginałem. Istnieją szczególne przypadki, kiedy takie tłumaczenie jest możliwe, tłumacz powinien odnotować fakt wykonania takiego tłumaczenia z kopii (w tym kontekście dziwi postawa niektórych urzędników, którzy nie wymagają od klientów okazania dokumentu oryginalnego, lecz wymagają jedynie adnotacji na tłumaczeniu „tłumaczono z oryginału”, gdyż jest to kolejne zrzucanie odpowiedzialności na tłumacza). Niektóre sądy przysyłają zaufanym tłumaczom dokumenty mailem, co jest z pewnością dużym ułatwieniem. Jednak podstawową regułą pozostaje, iż skany nie są (i nie będą) oryginałami, a tłumacz przysięgły nie może być uważany za czynnik uwierzytelniający.

2014-04-14T11:02:54+00:00 14 kwietnia 2014|tłumaczenia|0 komentarzy

Zostaw komentarz

SEO Powered by Platinum SEO from Techblissonline