Online tłumaczenia – tłumaczenia wspomagane komputerowo

Tłumaczenia wspomagane komputerowo (po angielsku: computer-assisted translation – CAT)(link z odnośnikiem do Wikipedii, gdzie dość jasno i przystępnie wyjaśniono pojęcie) interesują bardziej tłumaczy, aniżeli ich klientów, chociaż (szczególnie w przypadku tłumaczeń technicznych) duże firmy zlecające warunkują zlecenie od zastosowania określonego oprogramowania, głównie Trados (co może stwarzać wrażenie, że firma ta potrafi znakomicie lobbować za swoim produktem, bowiem sam program nie jest żadną rewelacją). Osobiście nieczęsto stosuję tego typu oprogramowanie, na rynku służy ono raczej celom ekonomicznym, a z jakością tłumaczenia nie ma wiele wspólnego. Niekiedy mam wrażenie, że takie programy, jak Trados, są tworzone przez księgowych na potrzeby innych księgowych, dlaczego jednak w jakże cennym moim życiu miałbym tracić czas na gwarantowanie interesów firmy, z którą nic wspólnego nie mam? W dodatku nie mojej? Każde tłumaczenie, czy to wykonane z zastosowaniem pamięci (TM), czy też bezpośrednio z mózgu tłumacza (niekiedy przy pomocy Glosbe, czy Pana Googla) wymaga zaangażowania żywego człowieka, czy to w fazie przygotowania tekstu do tłumaczenia, czy to w tłumaczeniu surowym, czy to w korekcie tekstu, lub dalej w edycji końcowej i ostatecznej korekcie przez profesjonalistę w danym zawodzie. Owszem pamięć pomaga bardzo, jeśli umiejętnie tworzona i stosowana, kiedy tłumaczy się fragmenty już kiedyś przetłumaczone, jednakże pamięć ta powinna być stosowana przez tłumaczy, a nie przez księgowych (każdy bowiem powinien dbać o własną działkę i nie wchodzić na cudze poletko). Istnieją znakomite narzędzia do tworzenia i wykorzystywania pamięci tłumaczeniowej, z których sam poleciłbym darmowy program OmegaT, oraz niedrogi i polski Cafetran. Nie wspominam tutaj na co dzień stosowanego Google Translator Toolkit (narzędzia Google dla tłumaczy), do którego wszyscy tak się przyzwyczaili, że traktują narzędzia Pana Googla jak coś normalnego, element naturalnego otoczenia. Pamiętajmy jednak, że najważniejsza zawsze jest głowa samego tłumacza i żadne tłumaczenia wspomagane komputerowo jej nie zastąpią.

2018-05-06T09:47:39+00:00 23 kwietnia 2014|tłumaczenia|0 komentarzy
SEO Powered by Platinum SEO from Techblissonline