Pozycjonowanie to ciężka praca

W moim przedostatnim wpisie, kierowany pragnieniem jak najszybszego zaistnienia na gorąco po zlocie blogosfery Winicjatywy, uprościłem prawie po dziennikarsku sformułowania, co – być może – mogło pozostawić wrażenie, że prelekcja Artura Wygryza była zasadniczym celem moje „krytyki”, chociaż nie było to, absolutnie, moim zamiarem. Czepiam się ogólnie trendu, nie zaś osoby, Artur mówił jasno i zrozumiale, chociaż z pewnością zbyt krótko i niewyczerpująco (taka jest jednak – niestety – natura podobnych spotkań). Wypada więc życzyć sobie, aby spotkania takie były i dłuższe i bardziej ukierunkowane. Z tego wynika jednak prawda ogólna i należy ją uwidocznić, bowiem jest kluczem do wszystkiego, do całej naszej działalności i jest tak truistycznie oczywista, że aż wstyd ją przypominać: wszelka powierzchowność powoduje niezrozumienie i nieporozumienia, co w oczywisty sposób zatrzymuje nas, jeżeli chcemy osiągnąć jakiś cel dzięki naszej działalności. Pozycjonowanie w sieci jest tym samym, co budowanie sobie pozycji w życiu zawodowym, w ogóle w życiu, dlatego też lepiej powstrzymać się od działania, aniżeli robić coś po łebkach i aby zbyć  (taka pozycja też będzie aby zbyć). Budowanie pozycji w życiu zawodowym, tak samo jak pozycjonowanie, jest zrozumieniem swojego miejsca na rynku, swojej oferty i celów, jakie chcemy osiągnąć, a więc jest ciężką pracą już w chwili koncepcji i nie może być traktowane doraźnie jako coś, co można sobie dokleić do istniejących dokonań. Powierzchowność w moim wydaniu również jest naganna, bowiem bloger powinien tworzyć teksty i dobre i denerwujące, a denerwować nie może poprzez niedomówienia.

2017-08-11T14:14:39+00:00 10 marca 2014|pozycjonowanie|0 komentarzy

Zostaw komentarz

SEO Powered by Platinum SEO from Techblissonline