Po piętnastu latach bezruchu w cenach urzędowych za tłumaczenia przysięgłe Minister Sprawiedliwości podwyższył wreszcie ceny.  Zainteresowanych odsyłam tutaj. Nie będę się pastwił nad nowymi cenami, w zasadzie podwyżka jest zgodna ze wskaźnikami inflacji pomnożonymi przez nieruchome lata. Nikt po tej podwyżce nie jest w pełni usatysfakcjonowany, co w zasadzie zgodne jest z naszym narodowym charakterem. Miejmy nadzieję, że wejdzie w życie coroczna indeksacja stawek, wtedy nie będzie skarg na skokowe podwyżki, a klienci łatwiej się do nowych cen będą przyzwyczajać.